Przecież to tylko koty... W okolicach Kłodzka na Dolnym Śląsku ktoś przywiązał łańcuchem psa do torów kolejowych.
- Czworonóg pewnie zginąłby pod kołami nadjeżdżającego pociągu...
- na szczęście zwierzaka zauważył młody mężczyzna przejeżdżający w pobliżu samochodem.
- Pies był agresywny, nie dał sobie pomóc.
- Kilka minut później nadjechał pociąg, który wyhamował kilka metrów przed zwierzęciem.
- Dopiero z pomocą kolejarzy udało się uwolnić psa ze śmiertelnej pułapki.
- - To było stare zwierzę i ktoś ewidentnie próbował się go pozbyć.
- Tak nie powinno się robić - powiedział dziennikarzom "wybawiciel" psa.
- Komendant Powiatowy Policji w Kłodzku złożył mu oficjalne gratulacje gdyż "nie jest obojętny na krzywdę zwierząt".
Zatrzymał auto, podszedł sprawdzić, co się dzieje. Dookoła nas jest coraz więcej takich ludzi, choć z drugiej strony znęcanie się nad zwierzętami nadal jest problemem społecznym.
- - Przecież nic złego nie robię, przecież to tylko koty - tłumaczył się stróżom prawa.
- Prawo otacza zwierzęta coraz większą ochroną.
- To dobrze, że przejmujemy się losem zwierząt.
Pod koniec kwietnia, policja w Katowicach zatrzymała 80-letniego mężczyznę, który zakopał cztery małe kotki. Jeśli widzimy, że dzieje im się krzywda, reagujmy zawiadamiając policję.
- Przestępstwa tego rodzaju ścigane są z urzędu, o ile tylko zostaną zgłoszone.
- Krzysztof Kilijanek
📘 Detektyw 6/2016
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę