Bez pobłażania dla pijanych kierowców Koniec kwietnia, droga ekspresowa S8, województwo łódzkie. Jeden z kierowców zaalarmował patrol Inspekcji Transportu Drogowego o niebezpiecznej sytuacji na drodze.
Po sześciokilometrowym pościgu inspektorzy udaremnili mu dalszą jazdę - relacjonowała potem dziennikarzom Karolina Wieczorek, rzeczniczka Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego. I bynajmniej nie stan zdrowia był tego przyczyną, lecz nadmiar spożytego alkoholu (badanie na zawartość alkoholu wykazało ponad 5,6 promila w wydychanym powietrzu, choć - według policji - było to "zaledwie" 2,6 promila).
Po raz pierwszy od kilku lat, w pierwszym kwartale 2019 roku, statystyki w tej dziedzinie mają tendencję wzrostową.