Zwierzę też ma swoje prawa Pod koniec maja dyżurny międzyrzeckiej policji otrzymał zgłoszenie, że jeden z mieszkańców niewielkiej wsi, najprawdopodobniej zabił swojego psa i zakopał go na posesji. Policjanci skierowani na miejsce dramatu potwierdzili tę informację.
63-latek tłumaczył, że pies był stary, schorowany i chciał ulżyć jego cierpieniom, dlatego pozbawił go życia za pomocą metalowej rurki, a później zakopał. Mężczyzna usłyszał zarzut zabicia psa, za co - zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt - grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Kiedy zachorują, nikt nie pyta, ile kosztują badania, zabiegi czy leki. Oczywiście, nie sposób porównać życia człowieka do zwierzaka, ale nie ma zgody na okrucieństwo, agresję i znęcanie się nad nimi.
Cieszymy się, że Polacy coraz częściej reagują, kiedy spotykają się w swoim otoczeniu z przypadkami ich złego traktowania.