Napady na banki wyszły z mody? Przygotowywane tygodniami, a niekiedy nawet miesiącami, brawurowe napady na banki, przechodzą do historii.
- Kroniki policyjne odnotowują coraz mniej takich zdarzeń.
- W 2019 roku doszło tylko do 11 napadów, rok wcześniej było ich jedynie 10.
- zł.
- Najczęściej atakowano placówki banków komercyjnych.
- Już przed kilkoma laty eksperci podkreślali, że tego rodzaju przestępstw dopuszczały się pojedyncze osoby.
- Zdarzały się przypadki ludzi dotychczas niekaranych, napady na bank traktowali jako doraźny sposób na zdobycie gotówki.
- Coraz większym problemem są ataki na bankomaty.
Obyło się bez dramatycznych scen: nikt nie zginął, nie było rannych, łącznie łupem rabusiów padło około 160 tys. W 2019 roku, w 165 napadach, złodzieje ukradli łącznie ponad 6 mln zł.
- Obrabowanie bankomatu to "zwykła" kradzież, a nie rozbój.
- Policja podkreśla, że przestępstw takich dopuszczają się dobrze zorganizowane gangi.
- Coraz częściej złodzieje obserwują bankomaty i atakują te, które niedawno zostały napełnione.
- Ich łupem pada nawet ponad 200 tys.
- zł w czasie jednego zdarzenia.
- Zmienia się świat, zmienia się przestępczość...
- Wraz z upowszechnieniem obrotu bezgotówkowego rośnie liczba cyberwłamań.
Tego typu kradzieże przynoszą przestępcom o wiele większy zysk niż "tradycyjne" napady na stacjonarne placówki bankowe, ponadto - w przypadku zatrzymania przez policję - rabusiom grożą dużo mniejsze kary. Łupy cyberrabusiów, w skali świata, liczone są w miliardach dolarów.
- To dopiero są zyski!
- Krzysztof Kilijanek
📘 Detektyw 8/2020
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę