Bardzo drogie wiadomości Niedawno, na ekranie telefonu komórkowego, wyświetlił mi się dziwny SMS: Jestem twoim listonoszem. Ryzykuję stratę pracy, ale muszę to przekazać!
- Mam przesyłkę!
- To może być gotówka!
- Duża kwota!
- Będziesz w domu?
- Proszę o odpowiedź OK na numer...
- tutaj podany był pięciocyfrowy numer.
- Nie odpisałem, bo nie spodziewałem się żadnych pieniędzy.
- Gdybym dał się nabrać, straciłbym ponad 30 zł.
- Tego rodzaju SMS-y premium rate (czyli o podwyższonej płatności) z roku na rok są coraz większą plagą.
- Firmy zarządzające usługami premium wymyślają różne sposoby nakłaniające klientów do aktywacji niepotrzebnych im usług.
Wabikiem mogą być propozycje w stylu: "odbierz prezent", "testuj za darmo", "zagraj o duże pieniądze", "podaj numer telefonu, a dowiesz się, gdzie jest twoje dziecko"... W każdym przypadku nadawcy zależy abyśmy wysłali wiadomość, której koszt dochodzić może do 40 zł albo aktywowali wątpliwej jakości usługę, na której będzie on zarabiał.
- Nie odpisujmy na podejrzane wiadomości, bo może nas to kosztować kilkanaście złotych.
- Rozważmy też zablokowanie możliwości wysyłania SMS-ów o podwyższonej płatności.
- Wystarczy zgłosić taką chęć naszemu operatorowi, a uchroni nas to od niepotrzebnych wydatków.
Jeśli co pewien czas korzystamy z SMS-ów premium rate, jednocześnie zaś boimy się wysokich rachunków, pamiętajmy, że zawsze możemy ustalić miesięczny limit kwotowy dla takich usług.
📘 Detektyw 9/2016
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę