Od redakcji Sąsiedzki wymiar sprawiedliwości Mieszkanka Warszawy padła ofiara sąsiedzkiego samosądu. - Spotkało mnie cos tak bezczelnego i obrzydliwego, że aż trudno pisać.
Nie wiem, czy mam to traktować personalnie, czy to kara za zaparkowanie 10 cm za krawężnik, co ani pieszym, ani wozom nie tamowało ruchu - poirytowana zastanawiała się na internetowym forum. karne łosie, naklejane na szybę, ostatnio arsenał "kar" stał się szerszy.
Przebijanie kół, wyrywanie lusterek, mazanie sprejem - to tylko niektóre ze sposobów walki z niewłaściwym parkowaniem, stosowanych przez tzw. Kierowcy coraz częściej parkują gdzie popadnie, zastawiają wjazdy, miejsca dla inwalidów, niszczą zieleń.
Oczywiście nie pochwalamy niewłaściwego parkowania, ale samozwańczym szeryfom trzeba przypomnieć, ze podejmowane przez nich działania są niezgodne z prawem i - w zależności od popełnionego czynu - grozi za nie grzywna, a nawet kara pozbawienia wolności.