Historycy zajmujący się dziejami polskiego prawa karnego podkreślają, że w porównaniu z krajami Europy Zachodniej było ono dość łagodne. Lata 1944-1956 stanowią w Polsce okres wyjątkowy.
- W tym czasie stracono blisko 3,5 tysiąca osób.
- Nie można wykluczyć, że liczba egzekucji była większa.
- Co ciekawe, do 1950 roku minister sprawiedliwości mógł zarządzić - niczym w średniowieczu - egzekucję publiczną.
- Zasadnicza zmiana nastąpiła po Październiku 1956.
- W Polsce nadal wieszano, ale liczba wykonywanych wyroków była znacznie niższa niż np.
- w ZSRR czy NRD.
- Od tego okresu do 1988 roku stracono 321 osób.
- Byli to najczęściej okrutni i bezwzględni zabójcy.
- Dalsze dzieje kary śmierci są dobrze znane.
- Od 1988 roku obowiązywało moratorium - kary śmierci bądź nie orzekano, bądź nie wykonywano.
Później wszystko było tajne, a prawo szczegółowo wyliczało osoby, które mogły być obecne przy egzekucji. Nieprzypadkowo piszę o karze śmierci, ponieważ w najnowszym numerze zamieszczamy artykuły między innymi o przestępcach, którzy zostali na nią skazani.
- Wyroki wykonano.
- Przedstawione historie - prawdziwe, jak zawsze w "Detektywie" - skłaniają do refleksyjnej lektury.
- Zapraszam.
- Monika Frączak
📘 Detektyw Extra 2/2017
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę