W Polsce kary śmierci nie wykonuje się od 1988 roku. W PRL- u była ona przewidziana w Kodeksie Karnym Wojska Polskiego z 1944 roku, w Małym Kodeksie oraz Kodeksie Karnym PRL z 1969 roku.
Wprawdzie Amnesty International rejestruje spadki tego typu wyroków w porównaniu do lat poprzednich, nie oznacza to jednak, że świat wycofuje się z orzekania kary śmierci. Sułtanat Brunei zaostrzył prawo, w myśl którego cudzołóstwo, gwałt i homoseksualny seks będą mogły być karane karą śmierci (przez ukamienowanie).
Podobnie jest w Afganistanie, Arabii Saudyjskiej, Iranie, Jemenie, Mauretanii, Somalii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy Nigerii. Tylko w USA, w ciągu 25 lat, uniewinniono prawie 70 osób skazanych na śmierć.Jak było w PRL-u?
Czy może raczej mieliśmy do czynienia ze świadomym działaniem władz, którym potrzebne były kozły ofiarne?Zapraszam do refleksyjnej lektury.