Od przełomowego 1989 roku minęło 27 lat, a w wielu miastach wciąż istnieją np. nazwy ulic, placów które upamiętniają komunizm.
Niebawem zacznie się to zmieniać, ponieważ we wrześniu weszła w życie ustawa o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego w nazwach budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Co istotne, koszty zmian nie obciążą mieszkańców, a gminy tylko w znikomy sposób.
Zmiana nazwy dokonana na podstawie ustawy nie będzie miała wpływu na ważność dokumentów zawierających dotychczasową nazwę. dowód osobisty, mimo zmiany nazwy ulicy, przy której mieszka legitymująca się nim osoba, będzie ważny, dopóki nie upłynie jego termin ważności.
Jeden z radnych w Krakowie wnioskuje, aby zmienić nazwę ulicy Dworcowej (nie tylko w Krakowie, ale w całej Polsce!), bo wcale nie dotyczy okolic dworca, tylko odnosi się do radzieckiego pisarza Nikołaja Dworcowa - kojarzącego się z komunistyczną działalnością. Okazuje się, że tak jak w PRL-u mieliśmy do czynienia z wieloma absurdami, tak i teraz również musimy się z nimi zmierzyć.