Bo to co nas podnieca... ...to się nazywa kasa...
Piosenka Maryli Rodowicz (Kasa i sex), wyśpiewana ponad 30 lat temu, w zabawnym stylu przedstawiała prawdy znane od lat. Chociaż wydaje się, że kiedyś (dawno, dawno temu w kulturach pierwotnych) było prościej, bo pojęcie pieniądza jako środka płatniczego nie istniało.
o pracoholikach, którzy zaniedbują swoich bliskich, spędzając całe dnie w pracy (chociaż wynagrodzenie nie jest jedyną motywacją takiego działania, ale to rozważanie na inną okazję). Na łamach tego numeru przekonacie się Państwo, że wiele osób nie cofnie się przed niczym, aby zdobyć pieniądze.
Długów pozbywają się, zabijając swoich wierzycieli, często znajomych a nawet przyjaciół.