Dla ojczyzny ratowania: szubienica, pal i kula

Dla ojczyzny ratowania: szubienica, pal i kula

59,20 zł
Zobacz ofertę

Książka w przystępny i popularny sposób stara się opisać trudną i mało znaną historię dyscypliny w Wojsku Polskim, ale nie tylko to. Przy okazji przedstawia sylwetki niektórych wielkich ,,rozbójników", którzy mieli za sobą służbę wojskową, czy wręcz formacji (lisowczycy), którzy brak dyscypliny uczynili swą ,,taktyką wojenną".

  • Polacy to bitny naród.
  • Polscy rycerze, a następnie żołnierze udowadniali to w niezliczonych wojnach.

Mówiąc inaczej: książka jest ,,łotrzykowską opowieścią" o wojsku, które przez wieki borykało się z ciemną stroną swych dzielnych żołnierzy. Jednocześnie nasi wodzowie borykać się musieli ze znacznie groźniejszymi przeciwnikami niż Szwedzi, Moskale czy Tatarzy: własnymi podkomendnymi.

  • Plagą polskiej armii do rozbiorów był brak pieniędzy na opłacenie wojska.
  • Nie mogący doczekać się żołdu żołnierze zakładali konfederacje i wypowiadali posłuszeństwo hetmanom.

A ci, by uśmierzyć bunty, nie wahali się sięgać po drakońskie kary i masowo wieszać, palować i rozstrzeliwać swych żołnierzy. W czasie zaborów w powstańczych armiach służyli w większości żołnierze ideowi, ale i wtedy nie brakowało problemów ze zbyt wybujałym ,,polskim indywidualizmem".

  • Plaga pojedynków była równie niebezpieczna, co wcześniejsze bunty.
  • Powstanie styczniowe przyniosło straszne skutki wojny partyzanckiej.
  • Między partyzantką a zwykła bandytką linia była cienka.
  • Lekarstwo jedno: szubienica.
  • Także w regularnych oddziałach WP w 1918 długo nie działo się dobrze.
  • Falę dezercji zatrzymała dopiero...
  • Armia Czerwona, szczególnie jej okrucieństwo na zajętych terenach.
  • Dezerterzy przestali być mile widziani w chłopskich chatach i kamienicach miasteczek...

Nic też tak nie demoralizowało, jak los partyzanta - tropionej i zaszczutej ,,zwierzyny". W polskich formacjach w czasie II wojny stałym elementem były wojskowe obozy dyscyplinarne, w których ,,leczono" żołnierzy z ,,choroby emigracyjnej" - pijaństwa i defetyzmu.

  • W armii Berlinga pojawiły się osławione w Armii Czerwonej kompanie karne.

Nieszczęśnicy, którzy się do nich dostali, stanowili awangardę ofensywy aż do Berlina. Pasjonująca lektura dla miłośników historii, zwłaszcza zajmujących się badaniami dziejów wojskowości i militarnych aspektów Polski średniowiecznej, Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Polski pod zaborami oraz w XX wieku oraz osób zainteresowanych tematem wojskowości, formacji wojskowych, strategii i życia codziennego żołnierzy.

  • To zdanie wypowiadane było w wielu językach i wielu armiach, od kiedy ludzie zaczęli z sobą wojować.

,,Dyscyplina w wojsku jest najważniejsza!". Ten wódz, który potrafił utrzymać porządek i wysokie morale swych wojsk, mógł być pewniejszy zwycięstwa.

W tym celu tworzono regulaminy i kodeksy wojskowe, których paragrafy, w czasach kiedy niewielu ludzi umiało czytać, powtarzano żołnierzom jak mantrę w każdej wolnej chwili. Tych, którzy odważyli się je złamać - poddawano karze przed całym oddziałem, dla odstraszającego przykładu." (ze wstępu)

📘 Dla ojczyzny ratowania: szubienica, pal i kula
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Sardynia. Travelbook. Wydanie 1
Kameralne plaże i szmaragdowe morze Nuragi, domy wróżek i grobowce olbrzymów Zabytkowe ...
24,90 zł
Patchwork. Część II
W pierwszej części nastoletni bohater stara się, z zagubionych i odnalezionych członków...
11,78 zł
Białystok i okolice. Miniprzewodnik
Miniprzewodnik Wydawnictwa Bezdroża opisujący najważniejsze atrakcje turystyczne miasta...
2,00 zł