Powieść Małgorzaty Lutowskiej zachęca do wyruszenia w trasę. Nie jest to jednak przewodnik, a książka, która uświadamia, jak niezwykłą krainą są Góry Izerskie i ich Pogórze.
Jest ona obecna, żywa, istnieje wciąż w magicznej przestrzeni starych domów, napotkanych przedmiotów, spłowiałych zdjęć... Jeśli ktoś wybierze się szlakiem Alicji i Michała, napotka nie tylko opisywane krajobrazy, ale i niektórych bohaterów.
Bez wątpienia odkryje też nowe miejsca i nowe postaci, idąc po prostu znalezioną ścieżką, tą znalezioną dla siebie. I może będzie nią z kimś najbliższym wędrował, albo i spotka na niej właśnie tego kogoś:) Książka "Dla siebie znalezioną ścieżką" powstała jesienią 2003 roku, jednak historie w niej przedstawione gromadziłam latami.
Poznając coraz to nowe zakątki tego regionu, zaczęłam dostrzegać jego wyjątkowość, wyjątkowość nie tylko historyczną i krajobrazową, ale także etniczną i kulturową.