Sztuka aforyzmu? Na to trzeba odwagi: przemknąć między banałem a bełkotem jak między Scyllą a Charybdą.
Sznureczek słów, nanizanych od wielkiej litery po kropkę, łudzi pozorną łatwością. Przechodniu, zatrzymaj się, zawahaj!
Zdania i uwagi ugniecione w intelektualną bajaderkę, pozorny bałagan, spoza którego wyłania się On: Lech M. Jakób, prowokator, Erazmiański szyderca o gołębim sercu.