Więzienne cele pełne są skazanych "za niewinność". Różnica między nimi a Sławkiem polega na tym, że on rzeczywiście nie powinien się tu znaleźć, a już na pewno nie sam.
Tymczasem komisarz Zuzanna Widacka, odstawiona na boczny tor przez komendanta, dostaje na odczepne, wydawałoby się, prostą sprawę. Jednak tam, gdzie inni widzą zwykły wypadek, ona odkrywa zło w najczystszej postaci.