Zostanę królową Luce... albo stracę życie, próbując nią zostać.
Na mojej liście najbardziej odrażających istot obok króla Fae znalazła się jeszcze moja ciotka Bronwen, były dziadek Justus oraz shabbińska babka Meriam - zwłaszcza po tym, jak pomogli władcy o szpiczastych uszach w porwaniu mnie. Zamknięta w obsydianowych podziemiach, gdzie Wrony, a nawet ich król, nie mają wstępu, odkrywam, jak bardzo pozory potrafią mylić.
Jednak najbardziej pragnę powrócić do Lore'a, zanim zrówna z ziemią królestwo, by mnie odnaleźć. Perspektywa noszenia korony jest bardziej kusząca od spoczywania w trumnie, ale nie chcę żyć w świecie, gdzie mój przeznaczony już na zawsze pozostanie ptakiem.