Największa tajemnica Ady w końcu wyjdzie na jaw. Jej niewłaściwa decyzja z przeszłości może zniszczyć beztroskę i radość Domku.
W drugim tomie Domku powracamy do nieśmiertelnej Ady i jej sekretów, obserwujemy także nowe pokolenia, które zabierają nas w mury liceum, czyli w szalony świat muzyki i śmiechu, ale też buntu, agresji, uzależnień, zakazanej miłości i poszukiwania siebie. Zawsze doceniałam unikalny humor nastolatków, żarty sytuacyjne, językowe, i to ja najczęściej byłam tą osobą, która najgłośniej się śmiała.
Na końcu każdego zeszytu miałam specjalne miejsce na zapisywanie najtrafniejszych żartów i najzabawniejszych zdarzeń, i tak po trzech latach ogólniaka nagromadziłam niemały materiał niekończącego się śmiechu. Najlepsze perły zamieściłam w tej książce, włożyłam je w usta moich licealnych bohaterów właśnie dlatego, by uczcić najjaskrawszy okres w całej mojej edukacji.
Każdy zupełnie wyzbył się ciała i jako unosząca się myśl, migające przeczucie, próbował dosięgnąć gwiazd. Przez te trzy minuty mogli być, gdzie tylko chcieli, zaglądać w oczy wszelkiej nieprawdopodobnej rzeczy, wzbijać się ponad to, czuć czas, który w końcu nie przyśpieszał, tylko trwał.
Na zawsze związana z rodzinnymi Rykami, gdzie powstały wszystkie historie powieściowych bohaterów i gdzie sama zapuściła korzenie.