Dostojewski filozofem nie był, a jednak problemy filozoficzne nurtowały go całe życie - jako coś bardzo głębokiego, otchłannego, wręcz obsesyjnego. Książka prof.
w "Idiocie", "Braciach Karamazow", "Biesach": stosunek do dobra, prawdy i piękna, napięcie między rozumnością a szaleństwem czy specyficznym dla rosyjskiej kultury "jurodztwem", rozumienie miłości, wolności, a wreszcie kobiecości i męskości. Krasicki ukazuje, że Dostojewski nie pozostawał dłużnikiem ani zakładnikiem doktryn filozoficznych i teologicznych żywotnych w jego wieku, lecz stawiał swoje pytania i szukał na nie własnych odpowiedzi.
Nie był przy tym chłodnym obserwatorem, spekulującym nad konceptami w zaciszu gabinetu - o pochłaniających go ideach, nie tylko myślał, ale całym sobą je przeżywał.