Kiedy liczba serduszek na Instagramie miesza się z ponurą rzeczywistością Daniel po dziesięciu latach wychodzi z więzienia. Nikt na niego nie czeka, poza tym jego sąsiedzi wciąż widzą w nim tylko mordercę, a ludzie ze światka przestępczego, w którym się obracał przed wyrokiem, nie zapominają.
Daniel, nie mając nic do stracenia, chce skoczyć. Daniel, budząc się następnego dnia, odkrywa, co jeszcze zrobiła dla niego jego wybawicielka.