Dziewczyna znikąd i niczyja. Pozbawiona wszystkiego: rodziców, dzieciństwa, domu, ojczyzny.
Bita, gwałcona, zmuszana do żebrania. Po latach prób znalezienia siebie spotkała miłość - człowieka, który jak ona chciał czuć, że żyje, i przeżywać życie całą pełnią.
Podróżnik, odkrywca, przewodnik wypraw ekstremalnych. Wiedziałam, że muszę coś zrobić, żeby się ratować.
Śmierć ma swoje sposoby, żeby w ostrym świetle pokazać tymczasową naturę życia, przypomnieć, że czas zawsze gna ku tej jedynej nieuchronności, wzniecić nagłą potrzebę zrobienia wszystkiego natychmiast, kiedy jeszcze można. To, co zaczęło się jako akt rozpaczy, wkrótce stało się przyćmiewającym wszystko celem...
Kiedy jadę, czuję, że żyję na 100 procent!