Duch dżungli to zaproszenie do wzięcia udziału w fascynującej wyprawie Justyny Romanowskiej do wenezuelskiej dżungli. Jest to jednak podróż inna niż wszystkie.
Autorka przemierza indiańskie wioski, podziwia piękno i moc dziewiczej przyrody, poznaje codzienne życie tubylców, jada to, czym obdarzy ją dżungla – lecz wkracza również w duchowy wymiar tej podróży. I tu zaczyna się gratka… Uczestniczy w ceremonii szamańskiej, która na zawsze zmieni jej życie, i sprawi, że dalsza część jej wyprawy będzie przebiegała zupełnie inaczej: spojrzy na siebie, dżunglę i świat nowymi oczami.
Dotykają włosów, skóry, stukają w zęby, zaglądają do gardła i do uszu. Jeden z nich przemawia do mnie w swoim narzeczu, po jego twarzy widzę, iż oczekuje odpowiedzi.
Bezradnie przenoszę wzrok na pozostałych, prosząc, by ktoś przetłumaczył mi te słowa. Indianin długo myśli, potem powoli, jakby ze zdziwieniem, wypowiada słowa, które po dziś dzień noszę w sobie: «Jesteś kobietą dżungli.
Ból ten może ukoić tylko dżungla, bo w dżungli nie ma przeszłości ani przyszłości, istnieje tylko ten moment, w którym tańczy dusza.