Książka Hanny Karolak nie jest przyczynkiem do biografii, a raczej hagiografii - jak w wypadku Matki Boskiej Trafankowskiej można by powiedzieć. Nie jest także wywiadem rzeką ani historią zmagań z chorobą.
To szczególny portret aktorki, próbujący wyjaśnić fenomen Darii Trafankowskiej, powszechnie znanej siostry oddziałowej z serialu na "Dobre i na złe", pocieszycielki strapionych i charyzmatycznej kobiety. Jana Twardowskiego, które w pełni oddają istotę Duśki: "tak złota/że niepozorna/tak słowna, że cicha/tak cudowna, że zwyczajna".
Autorce udała się rzecz niebywała, stworzyła intrygujący obraz osoby niezwykłej unikając przy tym banalnej laurkowatości. Za sprawą licznych anegdot, zaskakujących przygód i fantastycznego poczucia humoru głównej bohaterki książkę czyta się z zapartym tchem jak najlepszą powieść.
Ze wstępu do drugiego wydania czytelnik dowie się także, co działo się przez pięć lat wokół Darii Trafankowskiej od czasu jej odejścia. Pamięć o nich jest ulotna, jednak niezwykłych ludzi, którzy jak Duśka świecą szlachetnym blaskiem spotyka się bardzo rzadko.
Książkę o kimś tak niezwykłym, a może tylko zwyczajnie dobrym, chciałoby się trzymać pod poduszką i kiedy już nam życie zbrzydnie otworzyć pierwszą lepszą stronę, przeczytać parę zdań i zasnąć z krzepiącym uczuciem, że może być inaczej. HANNA KAROLAK - autorka esejów, wywiadów, felietonów i reportaży literackich.
na łamach "Nowych Książek", "Tygodnika Kulturalnego", "Przeglądu Kulturalnego" i "Zwierciadła".