Tam, gdzie znajduje się grób Nachmana, jest raj, ale zaledwie metr dalej już piekło rebe Levi Yitzchok Bender Na Rosz Haszana, żydowski Nowy Rok, do Humania na Ukrainie przyjeżdża 30 tysięcy chasydów. Ich cadyk Nachman kazał się pochować na cmentarzu ofiar powstania z 1768 roku, kiedy to Kozacy wymordowali tysiące Żydów i Polaków, i obiecał, że każdy Żyd, który pomodli się na jego grobie, będzie zbawiony.
Gratuluję autorom, że nie przestraszyli się dybuków krążących po Humaniu i opowiedzieli nam na przykładzie tego miasta, zapisanego traumatycznie w pamięci polskiej, ukraińskiej i żydowskiej, jak ważna jest nieważność świata, który zmaga się z upiorami przeszłości, wzajemną nieufnością jednych do drugich oraz maniami religijnymi i narodowymi Adam Szostkiewicz, Polityka O Autorach: KRZYSZTOF KOPCZYŃSKI wykładowca w Instytucie Polonistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego.