Jedna rodzina, jeden dom i coś, co łączy mocniej niż więzy krwi uzależnienie od alkoholu. Paweł i Jeremiasz doskonale wiedzą, jakiego spustoszenia w życiu najbliższych potrafi dokonać nałóg.
Ich matka zmaga się z nim od wielu lat i nie zdaje sobie sprawy, że popełniane przez nią błędy odcisną bolesne piętno na losach dzieci. Przeszłość, z której wyrastają bohaterowie, nieustannie ich nawiedza, co sprawia, że ani teraźniejszość, ani przyszłość nie ma dla nich znaczenia.
Zazwyczaj opowiadamy o naszym życiu w przekoloryzowany sposób, jakbyśmy chcieli pokazać innym, że mamy się świetnie i żadne problemy nas nie dotyczą. Ubrani jesteśmy w najmodniejsze stroje z jakimś drobnym dodatkiem, który podkreśla naszą indywidualność, choć wystarczy się rozejrzeć, by dostrzec, że w gruncie rzeczy jesteśmy tacy sami.
Gonimy, by się wyróżniać na tle innych i wieść życie, którego wszyscy mogliby pozazdrościć.