Wiktor Woroszylski - poeta, prozaik, tłumacz literatury rosyjskiej. Początkowo związany z socrealizmem, później - po osobistym doświadczeniu pacyfikacji Węgier w 1956 roku - coraz bardziej krytyczny wobec systemu.
związany z opozycją demokratyczną - współpracownik KOR, redaktor ,,Zapisu"; internowany po wprowadzeniu stanu wojennego. Jest zapisem drogi od Peerelu do III RP, przedstawia zmiany zachodzące nie tylko w wymiarze politycznym czy społecznym, ale także mentalnym.
Autor - z coraz większym dystansem, ale i niezwykłą wyrazistością - dostrzega i nazywa procesy, które legły u fundamentów III RP, a ze skutkami których przychodzi nam się mierzyć współcześnie. Jego Autor przeszedł drogę charakterystyczną dla wielu polskich intelektualistów w drugiej połowie XX wieku: od uwikłania w komunizm do czynnego sprzeciwu wobec niego.
Był nie tylko świadkiem, ale i uczestnikiem wielu kluczowych dla powojennej historii zdarzeń, także wpływając na ich przebieg. ,,Wajda patrzy na sytuację po powrocie z Japonii i ma rozdarte serce.
Czy to legalizacja , czy legalizacja władzy PRL, pretekst do uzyskania kredytów etc.? Jeżeli władza z nami rozmawia, to znaczy, że musi, a jeżeli musi - to czy osiągnęliśmy maksimum?
Jeżeli Jaruzelski ma być prezydentem, to powinna utworzyć rząd, a jeżeli rząd pozostaje komunistyczny, to prezydentem ma być Wałęsa. Owszem, władza została zmuszona, ale nie przez bunt ludzi, tylko bunt kaloryferów.
Władza, która poszukuje u nas legalizacji, musi stawać się inna.