Pewnego ranka grupa ludzi w ciemnoniebieskim audi przybywa do domku myśliwskiego w północnej Zelandii. Wiozą ze sobą młodą Afrykankę.
To prostytutka, która miała dla nich zarabiać pieniądze, ale nie wywiązuje się ze swojego zadania, dlatego musi zostać ukarana. Sytuacja wymyka się jednak spod kontroli, dziewczyna ginie, a sprawcy wrzucają jej ciało do pobliskiego jeziora.
Zwłoki zostają w końcu znalezione, ale nikt nie wie, kim jest ofiara, a śledztwo nie prowadzi do żadnych sensownych wniosków. Wkrótce podejrzenie pada na zarządcę majątku, gdzie znajduje się domek, bo okazuje się, że mężczyzna w przeszłości lubił znęcać się nad młodszymi kobietami.