Polscy kompozytorzy to ścisła światowa czołówka. Skąd się bierze ich talent?
Panderecki to odludek uwielbiający drzewa, Maksymiuk jest próżny i kocha oklaski, Krauze lubi Chińczyków ale najlepiej czuje się w Paryżu, Dębski w stanie wojennym założył zespół, żeby życie było mniej szare, Mykietyn przepada za Beatlesami łączy ich jedno bezapelacyjne przekonanie o słuszności tego, co robią. Ich marzenia, postawy, cele, niekiedy zaskakujące, z wielką mocą oddziałują na każdego, kto się z nimi zetknie.
Przeczytaj ją, a inaczej spojrzysz na własne życie, nie tylko zawodowe.