W latach 20082017 za niepełnosprawne uznano 218 tysięcy dzieci. Część z nich, tych najciężej chorych i głęboko niepełnosprawnych intelektualnie, pozostanie dziećmi do końca życia.
Aż do śmierci będą potrzebowały pomocy przy wykonywaniu najprostszych czynności: myciu, jedzeniu, załatwianiu potrzeb fizjologicznych. Napisałem tę książkę, by pokazać, co ich matki przeżywają na co dzień.
- Bardzo rzadko słyszymy ich głos.
- Nikt nie jest w stanie opowiedzieć, co czuje żona porzucona przez męża z powodu wady genetycznej ich córki.
- Matka próbująca opanować atak szału niepełnosprawnego intelektualnie dwudziestopięciolatka.
- Kobieta patrząca na wijące się z bólu kilkumiesięczne niemowlę.
- Żegnająca dziecko w szpitalnej kostnicy.
- Nikt oprócz nich samych.
- Ta książka to opowieści pięciu kobiet.
- Spisywałem je przez rok.
- Z pewnością by nie powstała, gdyby nie moje osobiste doświadczenie.
- Jacek Hołub Pięć matek.
- Pięć przejmujących opowieści.
- Że można być skazaną na dożywocie, choć nie udowodniono winy.
O tym, że ojciec może, a matka musi. O tym, że czasem trzeba żyć tak, jakby na nas usiadł niedźwiedź, jakby nad każdym dniem wisiał cień, jakby się chodziło po zaminowanej ziemi.
- O okrucieństwie lekarzy, którzy nie potrafią rozmawiać.
- O heroicznej miłości i bezwarunkowym oddaniu.
O zależności, bezsilności, samotności. Co możemy zrobić dla matki, która pragnie, by jej dziecko umarło przed nią?
- Nie odwracać wzroku.
- Przynamniej tyle.
- Justyna Dąbrowska
📘 Żeby umarło przede mną. Opowieści matek niepełnosprawnych dzieci
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę