Filip, młodszy brat Kuby zaplanował niezwykłą niespodziankę dla Kuby, postanowił zorganizować niezapomnianą imprezę urodzinową. Chłopcy wraz z rodzicami wyjeżdżają nad jezioro, gdzie czekają już na nich sąsiadki Oliwka i Jagoda.
Jest słoneczny, ostatni weekend października, przyjęcie zaplanowane jest na sobotnie popołudnie. Oprócz tortu, piniaty i gier terenowych, dzieci zdobią dynie i postanawiają uczcić zbliżające się święto Halloween spacerem po okolicznych domach w myśl zabawy: cukierek albo psikus.
Podczas wędrówki po osiedlu Filip ma wrażenie, że ktoś ich obserwuje, a potem docierają do ostatniego domku na Zapomnianej ulicy, który wygląda jak rodem z horrorów. Właściciel tego miejsca, wbrew ich oczekiwaniom nie proponuje cukierków, tak jak inni sąsiedzi, tylko wybiera psikus.