Stylu uczymy się od Francuzów, ideę hygge pokazują nam Duńczycy, a co by było, gdybyśmy zaczęli myśleć o szkole tak, jak robią to Finowie? Fińskie szkoły od lat zajmują czołowe pozycje w międzynarodowych testach edukacyjnych PISA.
Mali Finowie są świetni z matematyki i nauk przyrodniczych, a do tego czytają więcej niż ich rówieśnicy z innych krajów. Co jednak najbardziej intrygujące, uczniowie z Finlandii należą do grupy, która w ciągu roku poświęca na naukę najmniej czasu.
Płatne korepetycje są zakazane, prac domowych prawie nie ma, a znaczną część sprawdzianów uczniowie oceniają sami. Fińskie dzieci uczą się najlepiej to historia amerykańskiego nauczyciela, który kompletnie wypalony wyjechał do Finlandii, gdzie na nowo odnalazł sens swojej pracy, a dziś pomaga przenieść fenomen fińskiego cudu edukacyjnego w inne zakątki świata.
Walker mówi w swojej książce o zaufaniu, dzieleniu odpowiedzialności, budowaniu wspólnoty, uspokojeniu przestrzeni i wielu innych elementach, które na co dzień są pomijane lub traktowane marginalnie, mimo że znaczenie jest absolutnie kluczowe. Z tej książki rodzice dowiedzą się, co mogą zmienić w domu, a nauczyciele w klasie, żeby nasze dzieci uczyły się lepiej, chętniej i przyjemniej.
Cisza, prostota, egalitaryzm i kontakt z przyrodą to, co tak nam się podoba w kulturze krajów nordyckich, można przenieść do pokoi dziecinnych i szkolnych klas! Jeśli uważnie przyjrzymy się fenomenowi fińskiego cudu edukacyjnego, może się okazać, że i polskie dzieciaki nie będą już musiały wybierać pomiędzy szczęśliwym dzieciństwem a świadectwem z czerwonym paskiem.