Wydanie publikacji zostało dofinansowane przez Wydział Filologiczny oraz Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Mało jest poetów, których życie stało się symbolem losu całego pokolenia.
Nazwano ich Kolumbami, bo odkryli nieznany wcześniej kontynent terroru, cierpienia, strachu i śmierci. Wybitnie utalentowany poetycko redaktor podziemnego czasopisma Sztuka i Naród, przekonany o swojej wyjątkowości, żył jak jego rówieśnicy intensywnie, szybko i twórczo czując nadchodzącą śmierć.
Zginął na powstańczej reducie w wieku dwudziestu dwóch lat, a dowódcy natychmiast wnioskowali o przyznanie mu Krzyża Walecznych. Do dziś zwracają uwagę oryginalną fantastyką, którą przeszywa lęk, dziecięcą wrażliwością, utkaną z obrazów apokaliptycznej grozy, wreszcie poczuciem absurdu chwili dziejowej, obserwowanej z niedowierzaniem jak rodzaj przerażającej groteski.
Po ponad siedemdziesięciu latach od śmierci Gajcego muszą nas nurtować pytania: Kim był ten młodziutki poeta i dramaturg? Stanisław Bereś prześwietla tragiczne życie poety, sięgając do wspomnień rodziny oraz znajomych, ale przede wszystkim dogłębnie analizując jego twórczość.