Nie da się ukryć, że zjawisko oddalania się wiernych od Kościoła czy wręcz porzucania wiary przybrało w naszym kraju na sile. Szczególnie dotyczy to ludzi młodych.
Każdy kapłan, który spędza godziny w konfesjonale czy ma dobry kontakt z parafianami, zapewne potwierdzi tezę, że dla rodziców czy dziadków odejście od wartości religijnych przez dzieci czy wnuki jest bardzo bolesnym doświadczeniem. Być może nie będzie przesadą stwierdzenie, że dla wiernych, którzy znaleźli się w takiej sytuacji, jest to obecnie największy problem, z jakim się zmagają.
Nie tylko nie rozumieją oni, dlaczego tak się stało wszak wychowywali potomstwo nie inaczej niż ich wychowano ale jeszcze odczuwają przy tym bezgraniczną bezsilność. To zaś, w połączeniu z poczuciem wychowawczej porażki, może skutkować czymś, co św.
Czas zatem na duszpasterskie wyjście naprzeciw problemowi nie tylko odchodzących od Kościoła, ale też ich bliskich, którzy cierpią z tego powodu. Zmierzmy się z problemem, pomóżmy tym, którzy pomocy potrzebują.