Niewyobrażalne okrucieństwo. Morderczy szał, jakiego nie widział nawet Hunter.
Zapytałem, bo jeśli pan nie wierzy, to może zmienić zdanie po wizycie w tym domu. Daily Mail Jako były psycholog policyjny Carter zna kulisy zbrodni, dlatego potrafi stworzyć portret zabójcy, który przeraża nas do szpiku kości.
Sprawa staje się jeszcze bardziej zatrważająca, gdy autopsja ujawnia w ciele ofiary skrawek papieru z fragmentem wiersza. Metody i podpis zabójcy się różnią, ale skala okrucieństwa każe detektywom przypuszczać, że sprawca jest ten sam.
Odkrycie nie tylko wiąże ze sobą obydwie sprawy, ale też dowodzi ponad wszelką wątpliwość, że zaczął się morderczy szał seryjnego zabójcy. Metodyczny i zdyscyplinowany sprawca nie zostawia żadnych śladów, dba jednak o to, żeby detektywi wiedzieli, że strach, cierpienie i śmierć ofiar są lekcją, której udziela.