Morituri te salutant! Od skrwawionego piasku Koloseum, przez śmiertelnie niebezpieczne zakątki Zony aż po inteligentne nawierzchnie kosmicznych aren przyszłości odwieczne pozdrowienie Gladiatorów rozbrzmiewać będzie wszędzie i zawsze.
Uzbrojeni w elektryczne lance, broń kwantową, nóż czy gołe pięści. Sprzedani, porwani, zmuszeni do walki lub wychodzący na arenę z własnej woli.
Ludzie, anioły, roboty, bestie. Może ich różnić wszystko, ale zawsze łączyć będzie jedno ich życie trwać będzie tyle, ile aplauz pijanej krwią widowni.