Głodne to książka o walce na śmierć i życie z największym wrogiem, czyli z własnym ciałem. O co?
O to, aby je doprowadzić do granicy niebytu, nieistnienia, unicestwienia. Mniej lub bardziej wyniszczające głodówki, wymyślne diety, morderczy aerobik, siódme poty w siłowni albo w ostateczności dwa palce w gardle oto główne filary tej filozofii, w której jednego brak najbardziej: głębokiego sensu życia.
Horror matek, całych rodzin, pediatrów, psychiatrów, terapeutek, pielęgniarek i tych dzieci, których życiowa bateria wyczerpała się do dwóch procent.