TEMAT NUMERU: DOSTRZEC CZŁOWIEKA W CZŁOWIEKU W numerze m.in.: Miłość budujemy małymi gestami - rozmowa z siostrą Małgorzatą Chmielewską Wędka zamiast ryby - reportaż o Dziele Pomocy św. Ojca Pio Drugie życie pudełka po butach - akcja charytatywna od redakcji Dostrzec człowieka w człowieku Absurdalny temat.
Jakiś czas temu wraz z drugim bratem (,,Idźcie po dwóch...") miałem okazję uczestniczyć w ewangelizacji miasta. Mieliśmy iść, by rozmawiać o Panu Bogu z tymi, których spotkamy.
Nie mieli trudności, by zatrzymać się i poświęcić nam swój czas, dzieląc się własnym doświadczeniem, np. Zupełnie nie wstydzili się swojej relacji z Jezusem, przy okazji zawstydzając mnie ilością czasu przeznaczanego na rozmowę z Nim, mimo troski o to, jak przeżyć kolejny dzień.
Co więcej, prosili o błogosławieństwo w miejscu publicznym jak o coś zwyczajnego, nie przejmując się przyglądającym się przechodniom i ich uwagom, często złośliwym. Brat, który mi towarzyszył, często podczas rozmowy z nimi mówił bardzo głośno, podnosząc głos nawet wtedy, gdy osoba uboga była bardzo blisko...
Ten bardzo dobry człowiek i kapłan na moje pytanie, dlaczego tak ,,krzyczał", powiedział później, że nie zdawał sobie sprawy z tego, że tak robi (sic!). Myślę, że mimowolnie uruchomiło się w nim proste wnioskowanie - jeśli ktoś jest w takim stanie - to musi mieć trudności ze zrozumieniem/zdrowiem/etc...
Jest ,,niepełny", ułomny. A teraz inny obrazek, z dworca kolejowego, gdzie jakiś czas temu miałem odebrać kogoś z pociągu o bardzo wczesnej porze.
Zainteresowała mnie pewna rozmowa, która z konieczności była ,,publiczna". Dwie młode dziewczyny - jak się okazało należące do Świadków Jehowy - podchodziły od osoby do osoby, chcąc przekonać je do swoich racji.
Zatrzymały się przy ,,starszym", zaniedbanym mężczyźnie, który wyjątkowo celnie zbijał ich argumenty - wykazując, że są w błędzie! Jakiegokolwiek wątku by nie poruszyły, on cierpliwie, ale bardzo dokładnie tłumaczył im, jak to wygląda w świetle Biblii, archeologii, historii...
Kiedy dziewczyny w pewnym momencie się poddały, powiedział: ,,Zapraszam Was, przychodźcie częściej. Ja się pogubiłem, choć pracowałem na uczelni, ale Wy jesteście jeszcze młode i nie warto żyć w kłamstwie!".
Czy żyjemy po to, by się między sobą dzielić i wyróżniać, czy też po to, by otworzyć swoje serce - by w KAŻDYM człowieku (nie tylko dobrym, ale też bezdomnym, dalekim, a nawet czyniącym zło!) zobaczyć brata, dziecko Boże, Jezusa Chrystusa pytającego o moją miłość? Czy mam odwagę pomagać, dać kawałek siebie, swego czasu, uśmiechu, swej pracy, życzliwości, by Dobry Bóg pomnożył ten dar w owoc stukrotny?
Krzysztof Czeczko OFMCap redaktor naczelny w numerze: TEMAT NUMERU - DOSTRZEC CZŁOWIEKA W CZŁOWIEKU Miłość buduje się małymi gestami. Ojca Pio - Cezary Sękalski Zupy nie ma - Henryk Cisowski OFMCap Droga do drugiego człowieka - Małgorzata Hołomek Poznaję ludzi naprawdę dobrych...
Młodzi o Ojcu Pio - Ewelina Bienias Intencje modlitewne LA CASA SOLLIEVO DELLA SOFFERENZA DODATEK SPECJALNY DLA GRUP MODLITWY OJCA PIO Zwiedzaj Dom Ulgi w Cierpieniu z polskim przewodnikiem Miejmy poczucie wielkiej godności. Co w duszy gra, gdy jesteśmy u Ojca Pio - Bogusław Piechuta OFMCap Badania nad chorobami rzadkimi w Domu Ulgi w Cierpieniu - Maurizio Skarpa Świadectwa cudownego wstawiennictwa Ojca Pio Jezus obecny i bliski.
Materiały na lutowe spotkanie formacyjne - Bogusław Piechuta OFMCap Rozważania różańcowe: Odnalezienie Jezusa w świątyni. Relikwie Ojca Pio w Sanktuarium Matki Bożej Śnieżnej, Opiekunki Rodzin w Pilicy AKTUALNOŚCI Prorocy początków podzielonego królestwa.
,,Wołczyn w Krakowie" o wolności.