Trylogia "Znamię lwa" "JEST TYLKO JEDNA PRAWDZIWA WŁADZA NA TEJ ZIEMI, DZIEWCZYNO, I JEST TO WŁADZA RZYMU" - usłyszała młodziutka chrześcijanka Hadassa, kiedy została sprzedana jako niewolnica. Jednak już wkrótce Rzym miał się przekonać, że prawda jest zupełnie inna.
Niedługo potem miłość Markusa i Hadassy oraz związek Atretesa i Julii doprowadzają do wydarzeń, które zburzą całe ich dotychczasowe życie. Gdybym miała nadawać punkty w kategorii warte/niewarte przeczytania, to daleeeeeeko w tyle za powieścią "Głos w wietrze" byłaby druga pozycja.
Największym atutem i sekretem tej książki jest to, że czytając ją, człowiek czuje się "uwznioślony", podniesiony na duchu, pełen optymizmu i wiary w siebie. Powieść ta winna być polecana jako doskonały lek na depresję, niezwykłe uczucie spokoju wewnętrznego, pogoda ducha pozostają bowiem w człowieku jeszcze długo po ukończeniu czytania.
Jedyny minus tej trylogii to fakt, że przeczytawszy jej trzy tomy, żałujemy niezmiernie, że to już koniec.