Henri Poincaré, as Interpolu, potomek słynnego XIX-wiecznego matematyka, intelektualista ściśle trzymający się litery prawa, a zarazem czuły mąż i ojciec, ujął zbrodniarza wojennego z czasów wojny w Serbii. Banović zza krat poprzysięga zemstę, jednak umysł inspektora zajmuje już inne dochodzenie: W zamachu bombowym przeprowadzonym z chirurgiczną precyzją ginie w Amsterdamie młody genialny matematyk.
Poszukiwał uniwersalnej teorii matematycznej wyjaśniającej wszystkie zjawiska zachodzące w przyrodzie, które mają być ze sobą powiązane i funkcjonować według jednego wzorca. Poddany próbie jak biblijny Hiob, oszalały z rozpaczy, przygnieciony poczuciem winy rezygnuje ze śledztwa.