Wydajemy ten numer w środku zimy, kiedy część polskich gromad rodzimowierczych obchodzi Welesowe, a część Gromnicę. Epidemia jeszcze trzyma, ale sytuacja zaczyna się poprawiać.
Chcielibyśmy, byście już myśleli o wiośnie, kiedy będzie cieplej, ładniej, i można będzie w końcu wyjść i odetchnąć pełną piersią. Pierwszy już trzymacie w rękach, kolejny wyjdzie na Stado (22-23 maja), następny na Mokoszowe (sierpień) i ostatni na Dziady (listopad).
Dzięki krótkim terminom i regularności będziecie na bieżąco dowiadywać się w szczególności o nowościach książkowych i recenzjach muzycznych.