Najpierw był wstęp do fikcyjnej książki, która miała nigdy nie powstać a jednak powstała. Tekst opublikowany pierwotnie w zbiorze Wielkość urojona rozrósł się do rozmiarów osobnej historii opowiadanej przez superkomputer.
Tytułowy Golem XIV, sztuczna, maszynowa inteligencja, rozum w czystej postaci, roztacza przed czytelnikami wizję ewolucji, która doprowadzić musi albo do zdegenerowania ludzkości, albo do wsparcia ułomnej fizyczności człowieka możliwościami, jakie daje nowoczesna technologia.