Czy idąc z kuchni do pokoju, zapominasz czasem, po co się tam wybrałeś i bezradnie rozglądając się po wnętrzu, powtarzasz tylko w myślach: Zaraz, zaraz, co ja tu właściwie robię? Czy zdarza Ci się gorączkowo myśleć nad imieniem napotkanej osoby, którą skądś znasz, ale za nic w świecie nie możesz sobie przypomnieć skąd?
Czy dałbyś sobie głowę uciąć, że to dzięki Twojej decyzji jakieś zawodowe przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem, a uzurpuje ją sobie ktoś inny? Choć tak zaawansowany ewolucyjnie, jest też potwornie bałaganiarski, omylny, egocentryczny i chaotyczny.
A skutki tego, choć czasem trudne do zniesienia, bywają jednocześnie zabawne. W trakcie tej lektury, zgłębiając neurologiczne procesy, będziesz śmiał się do łez z samego siebie z tego, co wyprawia Twój gupi muzg, sabotując Twoje własne życie.