Ikona PRL-u. Genialny naturszczyk.
Chwytał się różnych zawodów: był kamieniarzem, grabarzem, aktorem. Dziś powiedzielibyśmy, że żył życiem celebryty, lubił towarzystwo, bawił się, udzielał setek wywiadów.
Ile jednak z tego, co sam o sobie mówił, wydarzyło się naprawdę? Anegdoty o nieokrzesanym skandaliście, jakim był Himilsbach, zebrał znany z fanpejdżu Anegdoty teatralne, filmowe i muzyczne Ryszard Abraham (aktor znakomicie poinformowany o życiu artystów).
Wśród nich są te, które zbudowały jego legendę, ale i takie, które bohater książki najchętniej zabrałby z sobą do grobu. Pewna aktorka starszego pokolenia zwróciła się kiedyś do niego: Panie Janku, a co Pan robi, kiedy jest Pan trzeźwy?.
Janek, patrząc jej w oczy, najspokojniej w świecie odpowiedział swoim charakterystycznym, zachrypniętym głosem: Wie Pani, kiedy jestem trzeźwy, to myślę, k*a, co zrobić, kiedy będę pijany. Janka trzeba było przyjmować takim, jaki był, z jego naturalnym ciepłem, rubasznością i głęboką wrażliwością.