Historie opisane w książce przez znaną dziennikarkę sądową zdarzyły się naprawdę. Opowieści z życia wzięte zapierają dech w piersiach.
I jest też rewers doświadczeń w posłudze chorym - wyznania koryfeuszy medycyny o postawionych przez nich diagnozach na tyle ryzykownych, że albo trafiały w dziesiątkę, albo były jak kulą w plot. Ich autorzy (same znane nazwiska) opowiadają o tych "przypadkach" pokazując, że zawód lekarza jest obarczony podwyższonym ryzykiem.
Autorka przedstawiła sytuacje będące przedmiotem mniej i bardziej głośnych procesów sądowych w Polsce szczegółowo i z różnych stron, unikając jednak orzekania o winie lub niewinności.