Intencją autora niniejszej książki nie jest w żadnym wypadku prezentowanie sprośnych i obleśnych opowieści, lecz wręcz przeciwnie, umieszczenie drobnych anegdot erotycznych dotyczących spraw zagranicznych w kontekście wielkiej historii dyplomacji. Naszą opowieść rozpoczniemy od czasów Ludwika XIV zwanego też Ludwikiem Wielkim, a zakończymy w czasach rządów także wielkiego generała de Gaullea.
Może się wydawać dziwne powiązanie tych dwóch jakże różnych ludzi, pierwszego, obleganego przez tak wielką liczbę kobiet i drugiego, który przez całe dorosłe życie pozostał wierny swojej wybrance. Kierując się sercem, albo nawet pożądaniem, on albo ona, mogą stracić głowę, a powierzona im misja może skończyć się katastrofą.
Pomyślmy tylko o skrajnym przypadku, jakim był kawaler dÉon, który na koniec sam już nie wiedział za bardzo, kim jest: mężczyzną, kobietą, czy może i jednym i drugim? W tym samym czasie zarzucano Vergennesowi (chociaż był on przecież podawany jako wzór przez swych następców), że odważył się poślubić kobietę, którą bez wahania można nazwać dziwką i że w ten sposób sprzeniewierzył się swemu posłannictwu.