Krzysztof Rozkroczny przyjeżdża na prowincję, by sprzedać dom, w którym się wychował. Tuż po dotarciu na miejsce dokonuje makabrycznego odkrycia odnajduje nad rzeką rękę.
Policja bagatelizuje sprawę, wiążąc ją z ubiegłorocznym morderstwem, które miało miejsce w tej okolicy. Krzysztof odkrywa nieco zapomniane już miejsca, rozmawia z nowymi sąsiadami, spotyka znajomego księdza.
Znaczą ją rzucane enigmatycznie uwagi miejscowych, ledwie zaakcentowane niepokoje oraz senna przyroda, która w każdej chwili może wyjawić starannie skrywaną grozę.