Książka Tomáša Halíka to zbiór trzynastu opowieści o wierze, nadziei i miłości. Próba odpowiedzi na pytania, jak ocalić siebie w czasach kryzysu, jak znaleźć sens w cierpieniu, gdzie szukać prawdy, jak żyć z wątpliwościami i jak wahać się mądrze.
On swoje znalazł i z charakterystycznym dla niego humorem i stoickim spokojem przyznaje: Uczę się radośnie wypuszczać sprawy z rąk, mając świadomość, że człowiek nie może być wszystkim. Mam wrażenie, że jest to także jedyny ksiądz, którego chętnie słuchają zsekularyzowani Czesi.
Mówi tak pięknie, że nic przeciwko niemu się we mnie nie buntuje powiedziała mi pewna Czeszka, która jest ateistką od 78 lat. Od dawna zastanawiam się, czy ksiądz Halík na pewno wierzy w tego samego Boga, w jakiego wierzy się w Polsce.