Emelie, mama trójki dzieci, ma dość swojego życia. Odkąd jej były partner wrócił do Gambii, stara się sama załatwiać codziennie sprawy.
Ma ograniczony budżet, potwornie nudną pracę, a poza tym brak jej odwagi, by założyć konto na Tinderze. Ale właśnie w chwili, kiedy wszystko wydaje się całkowicie beznadziejne, dostaje nieoczekiwany list.
Emelie waha się, ale dzieci chcą zostać na wyspie, więc wkrótce przeprowadzka z Växjo staje się faktem. Teraz musi tylko odpowiedzieć sobie na dwa ważne pytania: o co tak naprawdę chodzi Andreasowi przystojniakowi, który odziedziczył domek gościnny po sąsiedzku?
I co, do licha, ma zrobić z tymi wszystkimi świątecznymi ozdobami?