Kłamstwa, jakie wtłoczono w nasze umysły w dzieciństwie, osiągają coraz większy rozmiar, a puste frazesy rzucone w obieg i nadużywanie znaczeń słów doprowadziły do kryzysu moralnego. Nie można zapomnieć, że labirynt ludzkiej wyobraźni pozostaje nie tylko niezbadany, ale również niczym nieograniczony.
Fikcja nie ma granic, lecz rzeczywistość, w której żyjemy, jest jak najbardziej realna. Ręka włożona do ognia płonie i boli, podobnie jak zepsuty ząb, pchnięcie nożem czy zranienie serca.
Świat duchowy istnieje obok materialnego i biada temu, kto mniema, że demoniczne potęgi Tronów i Dominacji nie towarzyszą nam na każdej szerokości geograficznej, bez względu na zajmowane w hierarchii społecznej miejsce. Są to: przeświadczenie, że Boga nie ma, że życie na Ziemi pojawiło się samoistnie na planecie formującej się miliardy lat w procesie ewolucji, że doszło do lądowania na Księżycu przy użyciu technologii z lat 50/60 XX wieku.
Depopulacja poprzez rozpustę białych nacji, wynarodawianie, aborcja i poprawność polityczna wpisują się w scenariusz nowego porządku światowego autorstwa moralnych hybryd odrzucających prawo Boże, gwarantujące każdemu człowiekowi wolność. Najgorszą jednak iluzją pozostaje nieuzasadnione przekonanie, że nie ma piekła i że Bóg zbawi wszystkich niezależnie od wiary, woli, uczynków i kondycji moralnej w fałszywym Kościele "miłości", gdzie nie ma miejsca na pokutę, wstyd, zadośćuczynienie i odrzucenie grzechów.
Czy dacie wiarę, że tron Szatana, będący ekspozycją berlińskiego muzeum Pergamon, promieniuje złem i oddziałuje na ludzi? Czy wiecie, że fenomen UFO ma podłoże diabelskie, podobnie jak przedstawienie teatralne odegrane podczas otwarcia tunelu kolejowego św.