Powiedziała kiedyś, że książka o jej życiu powinna być zatytułowana „Tam, gdzie nie ma uczuć”. Ciągle była ich spragniona.
Ale nie umarła z miłości ani do obłąkanej matki, ani do obu mężów, może jedynie do… brata. „Wszystko cokolwiek się ze mną działo, w jakiś sposób oplatało się dookoła jego osoby”, pisała o Julianie Tuwimie.
Siostra poety, poetka, prozatorka i tłumaczka.