Książka jest dla tych, którzy zastanawiają się kto (lub co) wciąż gada w ich głowie. Jest także dla wszystkich, którzy przestali wierzyć w gotowe rozwiązania oferowane przez religię czy też (zastępujący ją często) twardy, naukowy "racjonalny umysł".
Jest dla tych, którzy nie są fanami hedonistycznej konsumpcji, ale też daleko im do ezoterycznego odklejenia. Jest dla wystarczająco zdesperowanych, aby poznać prawdę o sobie, jako Istnieniu.
Autorka, pytając samą siebie o kwestie najwyższej wagi, wydaje się jednocześnie pytać czytelnika: "Czy już wiesz, że to, co gada w Twojej głowie to nie jesteś Ty? I wreszcie - kto ma w tym interes, abyś jednak spał?" Ta książka jest bezwzględna dla wszystkiego, czym nie Jesteś.
Nie poznasz nowej ideologii, nie dowiesz się, że świat jest sprawiedliwy. To Ty jesteś drogą, jesteś tylko Ty, przeglądający się w lustrze wszechświat.