Gdyby istniała nagroda dla najbardziej złośliwego przełożonego, Alexander Stack wygrałby w przedbiegach. Chyba że na jego drodze stanęłaby przeciwniczka o równie ciętym języku i determinacji godnej podziwu.
A do tego jej sprytny plan, który nigdy nie miał ujrzeć światła dziennego Stało się jednak inaczej, a Rose Sullivan, ambitna stażystka znanej agencji reklamowej, została zmuszona do zawarcia z Alexandrem niecodziennego układu. Wspólnie pracując nad ociepleniem wizerunku znienawidzonego szefa wśród podwładnych, zbliżają się do siebie i odkrywają, jak bardzo mylące potrafi być pierwsze wrażenie.
W wejściu kuliła się młoda, rudowłosa dziewczyna, jedną ręką trzymając kurczowo za klamkę, a drugą poprawiając obrzydliwe oprawki spadające jej z nosa. Odchrząknęła zdenerwowana i odezwała się pierwsza, chociaż dziwiłem się, jak z tej dygoczącej istoty może wydobyć się jakikolwiek dźwięk.
Moją uwagę zwróciły odręczne notatki wykonane starannym pismem na marginesach, podkreślenia zrobione kolorowymi markerami i zakładki pomagające zorientować się w stercie dokumentów. Chciałabym przypomnieć, że ma pan spotkanie o trzynastej Myślisz, że nie wiem?
Nowa stażystka wyjaśniła, pękając z dumy, jakby dostała co najmniej posadę dyrektora. Anna Craft Z wykształcenia polonistka mieszkająca w Krakowie, która zamiast pracy w szkole wybrała karierę w korporacji.
Zakochana w psach corgi, górach, grach fabularnych i nie poprzestająca w rozwijaniu nowych pasji, przez które ciągle ma wrażenie, że doba jest zbyt krótka. Swoje pierwsze dwie powieści napisała na smartfonie, co pozwoliło jej rozwinąć umiejętność multitaskingu na zupełnie nowym poziomie.